sobota, 20 marca 2010
drobiazgi
Wszyscy chorzy - w domu mam szpital - ja , córka , a teraz mąż. Siłki brakuje na wszystko - na walkę z przeziębieniem też . Na szczęście pogoda nastraja mnie dość optymistycznie - niecierpliwie wyglądam już wiosny i dziś nawet zrobiłam niewielkie wiosenne porządki - wiecie , mycie okien ( by słoneczka więcej do domu wpadało) i wymiatanie zapomnianych zabawek z kątów. A teraz pora na porządki w wyszywankach. Po pierwsze , pomagam wykończyć koleżance pamiątkę komunijną - czyt. kończę wyszywać za nią - Aldona musisz nauczyć się wyszywać te kontury - to naprawdę nie jest trudne :) Na dzień dzisiejszy wygląda to tak. ![]() Prawda , że ładny wzór sobie wybrała ? Tylko gdzie ja ci kobieto mam wyszyć imię i datę ??!! Miejsca mało zostawiłaś ...Coś wymyślę ...Dla porównania pamiątka , która wyszywam dla innej kolezanki wygląda aktualnie tak. ![]() Zbliżające się spotkanie kołderkowych cioć (choć mnie samej tam niestety nie będzie :( )zainspirowało mnie do skończenia nieszczęsnego słonia , którego "męczę " już od ponad roku. ![]() Ach i sumienie mnie gryzło okrutnie , więc się tez wzięłam za kolejne ciacho , zanim przyjdzie do mnie następna kanwa :) ![]() Jak widzicie - nie wiadomo w co ręce włożyć ....O Indiankach, Hindusce i moim kolosie nawet nie myślę, by się niepotrzebnie w stan nerwowości nie wprowadzać :/
czwartek, 11 marca 2010
Zagadka rozwiązana i nowa praca
Rzeczywiście , to będzie Indianka - zgadłaś Fejferek :D ![]() Na razie to tylko połowa postacie , a jest jeszcze jedna do kompletu. Ale jak to u mnie bywa, muszę odłożyć ją do szuflady ( pojemna ta moja szuflada ;) . Wygląda na to , że najwięcej frajdy sprawia mi odkrywanie i zaczynanie nowego wzoru ...
Potem zazwyczaj nie mam czasu by go skończyć , a już w międzyczasie znajduje coś nowego ...Muszę wyleczyć się z tej przypadłości ;/ Inaczej moja szuflada nie pomieści tych wszystkich projektów, a starsze prace zdążą pożółknąć ... Szkoda by było :( Ale cóż , czasem nie ma wyboru. Tym razem powodem odstawienia kolejnej zaczętej pracy jest Pamiątka I Komunii Św. dla koleżanki. ![]() Dłubie w wolnej chwili , na przemian z Indianka , ale termin goni i będę musiała się bardziej przyłożyć ...W końcu czekają jeszcze 2 RR.
niedziela, 07 marca 2010
abstrakcji ciąg dalszy
Rozstrzygnięcia wczorajszej zagadki nie będzie ;P Ja tam wiem co to będzie , a wy dowiecie się w swoim czasie :P Kreseczek i kolorków trochę przybyło i już zaczyna coś przypominać . ![]() Tymczasem wywczas w Zakopanym się kończy ....i nareszcie można wrócić do domu :D Jak się nie jeździ na nartach , to atrakcji nie ma tu zbyt wielu - przynajmniej dla ,mnie - a suche powietrze ( w pokoju) mnie strasznie męczy. Zresztą , jak wiadomo , w domku najlepiej, zwłaszcza jak pogoda za oknem taka ... ![]() Chyba nie potrafię już wypoczywać na wyjeździe ... a może pora roku nie ta...Najlepiej mi w domku z filiżanką kawki ( mojej ulubionej , której tutaj nie dostane :( ) i robótka w ręce , słuchając ulubionej muzyki . No i przede wszystkim ekonomiczniej :D
piątek, 05 marca 2010
hmm..zakopiańska abstrakcja ....???
Zakopiańska o tyle o ile - troszkę wyszyte, ale jeszcze nie miałam czasu usiąść i powyszywać , choć w Zakopanem jestem już drugi dzień :) Abstrakcją ? to się okaże :) ktoś może wie co to może być ? Może to ułatwi , może nie , ale wzorek już mam chyba 2 lata - ostatnio udało mi się zdobyć wyraźniejszy , więc wzięłam się do pracy .....Znacie moje upodobnia , moją ulubioną tematykę ...chyba ....Więc może niektórzy z was się domyślą :) ![]() Taki mamy widok z okna - na Krupówki. ![]() A to moja skromna osoba ;) ![]() Dziś od rana sypie śnieg więc krajobraz zmieniła się ogromnie - jak przyjechaliśmy ulice i chodniki były czarne. Zaopatrzyłam się już w moje ulubione ciepłe papucie wełniane - ostatnie kupiłam 4 lata temu ;) A teraz mogę w końcu brać się za wyszywanie ...kto wie , może jutro uchylę rąbka tajemnicy i pokażę więcej :D
wtorek, 02 marca 2010
marcowy tygrysek
Witam w marcu marcowym tygryskiem na Kubusiowym kalendarzu :) ![]() Lutowy Kubuś już dawno skończony. A tak prezentuje się aktualny kalendarz. ![]()
czwartek, 25 lutego 2010
zaległości i nowości
RR ciąg dalszy . Przyszła pora na kalendarz z Kubusiem Puchatkiem. Już swoje odleżał w szufladzie , w między czasie przyszedł następny , więc trzeba było się wziąć do roboty . ![]() Szybko pójdzie , mam nadzieje , bo wczoraj nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam wyszywać Hinduskę....nazywajcie jak chcecie :) ![]() Na razie tylko trzy niewielkie kreski, ale zeszło mi się wczoraj z przygotowaniem materiału. Nie jest to kanwa , ale bawełniana tkanina do wyszywania...hmm...choć wgląda jak len , to Jobelan '32 , w gęstości jak kanwa '16. obrazek spory , bo 205x252 krzyżyki. Już teraz wiem , że nie poświecę mu się bez reszty i w końcu powędruje do szuflady , Pytanie tylko - jak szybko ?
poniedziałek, 22 lutego 2010
babuszka po japońsku i ptaszek
Dorwałam w zeszłym tygodniu gazetkę zagraniczną i nie odpuściłam - od razu wzięłam się za wyszywanie, choć jeszcze nie mam pomysłu co zrobię z haftem . ![]() ![]() ![]() Staram się tez narzucić sobie priorytety w robótkach - padło na RR z ptaszkami - jeden już za mną , kolejny na tamborku. ![]() Trochę wymiętolony , bo jeszcze mokry - musiałam spłukać swój mazak , którym rysowałam linie pomocnicze. ...No tak , priorytety priorytetami , ale babie nie przetłumaczysz ...:D zobaczyłam nowość Lenarte na stronie jednego z moich ulubionych sklepów i wpadłam po uszy . ....No co ja poradzę na to , że mam hopla na punkcie haftów z kobietami z rożnych kultur !! No sami przyznajcie , że wzorek jest przepiękny. ![]() Tylko ,że prawie 190 złociszów za zestaw , to trochę drogo ....:/ ...Chyba żeby tak sprezentować sobie na urodziny - a to już w ten weekend :D
środa, 17 lutego 2010
znowu biscornu i ostatni imbryczek
Skończyłam kolejne biscornu i na razie nie zaczęłam jeszcze następnego . ![]() ![]() ![]() ![]() Ta zawieszka trafiła już wczoraj do nowej właścicielki - mam nadzieję , że się przyda :D Na następna jeszcze nie mam pomysłu - muszę przejrzeć wzoru - i przede wszystkim czasu. Udało mi się skończyć ostatni już imbryczek do RR. ![]() A tak wygląda całość - kanwa należy do Sarny :) ![]() Ja niestety swojej nie otrzymam - utknęła gdzieś po drodze ( wiem nawet gdzie ) i nie ma szans na odzyskanie jej :( Ale nic to - są kolejne RR. na razie na stanie mam dwa ptaszki i dwa kalendarze - w tym jeden mój. Musze się spieszyć , bo mam informacje , że lecą do mnie następne ... Jak ja się już nie mogę doczekać odśnieżonych chodników - trochę szerzej niż na 20 cm :/ , tak by się wybrać na długi spacerek z dzieckiem - z wózkiem , bo się mała nauczyła teraz na moich rękach " chodzić " :/ Dlatego czekam z niecierpliwością na zbliżająca się odwilż , bo nie marzę już nawet o tym , że szybko przyjdzie prawdziwa wiosna .....trzeba chyba pozażywać sztucznego słoneczka , by podładować akumulatorki .
poniedziałek, 15 lutego 2010
kolejne biscornu
Jak się można było spodziewać , popełniłam kolejne biscornu. :) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Mało tego , zaczęłam już robić następne ... ![]()
środa, 10 lutego 2010
imbryczki i postepy w gejszy
Staram się jak mogę nadążyć z pracami domowymi i wyszywankami . Póki co idzie całkiem nieźle :) Jak były ciacha , to teraz pora na imbryczek :) jeden... ![]() ![]() ![]() ...i drugi. ![]() Gejsza tez nabiera już kształtów . ![]() Bardzo wam dziękuję za miłe komentarze :D Skaleczko robię tak jak napisałaś - zszywam zahaczając za wcześniej wykonany ścieg . Niebawem może znowu pochwale się kolejnym biscornu, zwłaszcza, że znalazłam gazetkę ze wzorami , o której wspomniałaś :)
sobota, 06 lutego 2010
moje pierwsze biscornu
Zajęło mi to dwa dni , ale udało się - zrobiłam swoje pierwsze biscornu :D Nigdy bym się chyba za to nie zabrała , gdybym nie zirytowała się wypadającymi z pudełeczka szpilkami. Więc zawzięłam się- na szczęście pod ręką miałam wzór na biscornu, bo był w ostatniej gazetce Cross Stitchera , którego jeszcze nie zdążyłam schować do szafy ze skarbami . Z wyborem wzorku nie miałam problemu , więc zabrałam się do roboty . ![]() Zaczęło mi się coraz bardziej podobać i wciągnęło mnie ... ![]() Jak skończyłam wyszywać , wzięłam się za ścieg " za igłą" który miał mi ułatwić złożenie zawieszki do kupy . ![]() Gdy już wszystko było wyszyte , robótkę czekała szybka kąpiel . ![]() Przygotowałam ozdoby i wstążeczki - zastanawiałam się chwilkę , co i jak zrobić ... ![]() Następnie zaczęłam zszywać według instrukcji z gazetki ... ![]() ![]() Wypchałam watoliną, przyszyłam w jednym rogu tasiemkę i zszyłam do końca. ![]() I proszę ... ![]() Jeszcze przewlec przez środek koralik i gotowe. ![]() ![]() ![]() Wciągnęło mnie to strasznie ( nie wiem czemu tak długo z tym zwlekałam ) , i zaraziłam już swoja mamę , która jedno biscornu ma już za sobą , ...a ja już szukam wzoru na następne :D wyrózniona :)
znowu zostałam miło wyróżniona przez koleżanki blogerki :D Tym bardziej mi miło ,bo ostatnio strasznie zaniedbywałam wpisy tutaj , a mimo to o mnie pamiętacie :) Tym razem wyróżniały mnie Gosh76 z "robótkowych różności" oraz Kasia s z blogu "Niezwykły urok codzienności " . Dziękuję wam bardzo dziewczyny :D ![]() ![]() ![]() ![]() Komu dalej przekażę wyróżnienia ? W sumie należy się każdej z was. Część z was już dostała te wyróżnienia , więc nie będę zapętlać łańcuszka , ale szczerze przyznam, że pierwsze blogi które " podglądam" jak siadam do kompa to blog mamuśki73 oraz Kini :) Dziewczyny , czujcie się więc wyróżnione wszystkie , a Wy dwie w szczegółności :D
niedziela, 31 stycznia 2010
gejsza
Zachwycił mnie kiedyś wzór gejszy , która tak bardzo podobna jest do sayuri z filmu " wyznania gejszy" . ![]() Zapragnęłam go wyszyć , le nie miałam wtedy kolorowej drukarki , więc szło topornie ;/ ![]() Teraz znowu do niej powróciłam- będzie pasowała do Afrykanek i Indianki , które wiszą na korytarzu - taka kobieca tematyka wielokulturowa :D Z gotowym wydrukiem pod ręka wyszywa sie o niebo lepiej niz z kompa. Szkoda tylko , że wzór jest niewyraźny i za każda zmiana nitki głowie się nad symbolami we wzorze. :( ![]() Ale ważne , że posuwam się do przodu ...taka odskocznia miedzy RR :)
piątek, 29 stycznia 2010
zaległości..
Stara,m się nadrabiać zaległości , ale jakoś straciłam wenę i do wyszywania i do wpisów tutaj . Do tego Olga chora , ja też ( na szczęście już wychodzimy z tego ) i najchętniej bym nic nie robiła- w sensie marnotrawiła czas , siedziała bezproduktywnie... Ale nie potrafię tak. Mimo wszystko szkoda mi czasu i coś tam jednak robię. I tak skończyłam kolejne ciacho - z żadnym tak długo mi się nie zeszło jak z tym - drobna kanwa , dużo szczegółów...ale jest. :) ![]() Nie omieszkałam tez poprawić sobie w miedzy czasie nastroju , kupując książkę. ![]() A w niej wspaniała zawartość - jednego kotka już kiedyś wyszyłam i zrobiłam z niego poduszkę , jak pamiętacie :) ![]() ![]() ![]() Aha ! Skończyłam tez tego słodkiego kociaka :) to tak do tematyki kociej :D ![]() Czasem tez zaglądam do mojego kolosa, ale efekty sa tak mało widoczne , że aż mnie to zniechęca ..;/ ![]() Mam tylko nadzieję , że nie pójdzie w zapomnienie jak sianokosy ....
środa, 20 stycznia 2010
ciacha i starocie
Blogi , które mam w zakładkach , w większości przechodzą niemoc twórcza - ja tez wyjątkiem nie jestem ...:(Aż wstyd - połowa miesiąca a ja się odezwałam tylko raz - w sumie nie po to organizowałam candy na blogu , by teraz nic nie pisać . Ale cóż zrobić - czasami na nastrój i swój wolny czas nie ma się wpływu. Zarzuciłam nawet gry na Facebooku.....wczoraj :D...i jak widać trochę mnie to zmobilizowało do zrobienia wpisu. W święta , wiadomo , nie ma czasu na nic , więc teraz staram się nadrabiać RR. Im więcej je wyszywam ty mniej mam na to ochotę ;/ Niby fajna zabawa, szybko się wyszywa ....choć te linie - kontury są czasem dobijające , to ....cały czas mam ochotę na coś innego , ale wiem , że dziewczyny czekają , wiec staram się jak mogę by pokończyć wszystkie RR ...a trochę się zgromadziło . Na dzień dzisiejszy mam za sobą dwa ciacha i jedno w trakcie. ![]() ![]() ![]() Z doskoku po raz kolejny haftuje ważki - podobają mi się te motywy i kolorki , więc robię to z przyjemnością , acz nie za często . ![]() A wczoraj naszło mnie na kociaka , którego zostawiłam prawie dwa lata temu w takim stanie . ![]() Pamiętam , że nie wiedzieć czemu , zniechęciły mnie półkrzyki. A przecież tak szybciutko się je wyszywa. ![]() plan mam taki by skończyć do soboty. Zobaczymy. Na razie nie idzie mi tak dobrze jakbym sobie tego życzyła, a tyle marzeń i planów do spełnienia czeka .....
czwartek, 07 stycznia 2010
Potrzebuje kawy ....
Na drugie święta w końcu nigdzie nie pojechaliśmy ( dzięki Aldona za życzenia ;) Olga się rozchorowała i kilka nocki właściwie mieliśmy z głowy ( na szczęści juz wychodzi z tego przeziebienia :) . Dlatego obrazek , który dziś skończyłam jest teraz dla mnie bardzo na czasie :D ![]() Jeszcze zbliżenia - pierwszy raz robiłam " laizy daisy " :) ..czy jak tam to się pisze .... ![]() Teraz już mogę się zabrać za RR ...ale najpierw filiżanka kawy ;P
wtorek, 29 grudnia 2009
witam po przerwie ..
Wszystkich zaglądających tutaj przepraszam za moją nieobecność i jednocześnie dziękuję wam za odwiedziny i pamięć :) Właściwie nie wiem , czemu tutaj nie zaglądałam , zawsze już prawie wchodziłam na stronę ....ale nie wiedziałam co napisać ...zwłaszcza , że zawsze miałam za mało czasu. ..Przygotowania do świąt gry na Facebooku dla relaksu , na robótki i wpisy już nie bardzo starczało czasu .. Teraz już po świętach- teraz trzeba trochę odpocząć, bo za chwile Sylwester i następne święta :) Trzeba zbierać siły :D Wszystkim Wam życzę dużo zdrowia i szczęścia w nadchodzącym roku - jak już się ma te dwie rzeczy , wszystko staje się możliwe :D A tym co obchodzą 6 stycznia święta - niech nie opuszcza was dobry nastrój :) A ja , cóż , pewnie znowu nie będę miała na nic czasu ....Będę zmęczona i niewyspana - zupełnie jak na obrazku który zaczęłam wyszywać :) ![]() ![]()
piątek, 18 grudnia 2009
poduszki dla dzieci
Święta za pasem więc wzięłam się w końcu za poduszki dla dzieci. Nie wiem tylko którym dzieciom się one dostaną ;). ![]() ![]() ![]() Jeszcze została jedna do uszycia i można się brać za świąteczne przygotowania i haftowanie :)
środa, 16 grudnia 2009
RR - owy zawrót głowy :)
Będę miała co robić w świętą :)W domku w ogóle już zrobiło się bardzo świątecznie - dzisiaj już ubrałam wczoraj zakupioną choinkę - może trochę za wcześnie , ale za to jaka teraz atmosfera teraz :D ![]() ![]() Ozdób jeszcze przybędzie - muszę tylko zobaczyć czym mogę pomalować gipsowe ozdoby , które dostałam w paczce mikołajkowej . A w trakcie świat próżnować nie będę , bo RR mam pod dostatkiem :D ![]()
piątek, 11 grudnia 2009
candy niespodzianka u maknety
Makneta ogłosiła na swoim blogu candy niespodziankę - kto chce wygrać "kota w worku " ? niej zajrzy na jej bloga . zapisy do 13 grudnia do godziny 22.00.:)
|