piątek, 11 grudnia 2009
candy niespodzianka u maknety
 Makneta ogłosiła na swoim blogu candy niespodziankę -  kto chce wygrać "kota w worku " ?  niej zajrzy na jej bloga . zapisy do 13 grudnia do godziny 22.00.:)
wtorek, 08 grudnia 2009
mikołajkowa paczuszka
 Mam , mam i ja  :)
 W końcu dotarła do mnie jedna z dwu mikołajkowych paczuszek .
 Ucieszyłam się jak dziecko i jak otworzyłam z pomocą córki to nie wiedziałam co najpierw oglądać -  tyle skarbów było w środku -  śliczny stroik świąteczny , ozdoby do robienia karteczek , zestaw do haftu .....aż trudno wszystko wyliczyć . Zobaczcie sami :)




Paczuszka była od forumowej koleżanki bebusi :D bardzo ci dziękuję Beatko :D sprawiłaś niesamowita radość  !!

poniedziałek, 07 grudnia 2009
były sobie ptaszki trzy .....
 Jakaś taka Mikołajkowa posucha u mnie .....żaden mikołaj do mnie nie przyszedł ...czyżbym była niegrzeczna ?? hmm..Mam nadzieje , ze na święta będzie lepiej :D
 Olga teraz ma etap chodzenia ...za rękę , więc kursuje z nią w te i z powrotem po mieszkaniu...wyszywanie zostaje właściwie tylko na wieczór , o ile pannie nie zechce się harcować do 21....:( Dlatego tez ptaszków przybywa powoli , a inne hafciki czekają cierpliwie na swoja kolej.
 
Ptaszki w miedzy czasie się rozmnożyły ..:D tzn przyszedł pocztą następny , dlatego czym prędzej muszę kończyć i wysyłać dalej , zanim  nie przyjdzie kolejny - wtedy chyba by już u mnie te ptaszki utknęły na święta ,a na to nie mogę pozwolić .

czwartek, 03 grudnia 2009
ptaszkowe RR
 Nie to , żebym całe dnie grała w gry, co to to nie  :) trochę tez wyszywam.
 Jeszcze jakieś 2 godzinki pracy i ptasiory na kanwie koleżanki będą skończone i gotowe do wysyłki.

 Nic innego nie ruszyłam :( Za to poprzestawiałam trochę gratów na półkach :D , tak dla odświeżenia...
Teraz z niecierpliwością czekam na paczki mikołajkowe od koleżanek z forum -  może zdążą przyjść przed weekendem , to w niedziele obejrzę razem z koleżanką :D

wtorek, 01 grudnia 2009
zwycięzcy Candy !!
 Czekaliście cierpliwie na ten dzień i bardzo dużo chętnych się zebrało na cukierki , co mnie bardzo cieszy. :D
 Jako , że moja  "Marysia"  jest jeszcze za mała i prędzej by zjadła wylosowany los , a w najlepszym przypadku podarła, więc skorzystałam z losowania komputerowego.  Pod Candy zebrało się 70 komentarzy ( jeden nie brał udziału więc go po prostu pominęłam) , maszyna losująca zwolniła swoje blokady...klik klik...
 Zwycięzca Candy została osoba z numerem....

 Przeliczyłam dwa razy i pod tym numerem kryje się reala 1
  Jednakże z racji tego , że wpisów było tak dużo przygotowałam szybko nagrodę pocieszenia.

 Maszyna po raz drugi została puszczona w ruch i wylosowała...

  Również policzyłam dwa razy , upewniając się , że nagrodę pocieszenia wylosowała dota72 
 Dziewczyny serdecznie wam gratuluję !!!  :) Tylko od was zależy , czy dostaniecie przesyłkę na Mikołajki ...no i od poczty polskiej ;/ niestety.  Adresy przyślijcie na adres fagusia@gazeta.pl
 

 Chciałabym tez was wszystkich przeprosić , za moje milczenie na blogu . wpadłam po uszy w gry na Facebooku -  "dzięki"  koleżankom z forum. pocieszam się tym , że one teraz tez nie wyszywają , tylko graja  ;P Ale nie jest tak źle , coś tam jednak dłubię -  pokaże przy następnym wpisie -  mam nadzieję , że juz bardzo niedługo ....
Gratulacje !!!
15:38, fagusia , candy
Link Komentarze (3) »
wtorek, 24 listopada 2009
dzwoneczek i RR
   Nie spodziewałam się , że moje Candy będzie cieszyło się aż takim powodzeniem. Jestem bardzo miło zaskoczona :D Zapraszam Serdecznie - lista jeszcze nie jest zamknięta :)
  A teraz sprawozdanie z pola bitwy...z krzyżykami ;)
 Dzwoneczek dla siostrzenicy już ukończony i jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego - obawiałam się , że nie uda mi się wyszyć zbyt dokładnie szczegółów twarzy, ale na szczęście się udało.

 Teraz w wielkim pospiechu wzięłam się za RR z ptaszkiem , bo już kolejny czeka na wyszycie -  dostałam już kanwę koleżanki , a termin wysyłki mija 30 listopada. Oczywiście nie jest to sztywny termin, ale pomysłodawczyni właśnie tego RR nie mogę nawalić na całej linii ...:(

  A co potem ? ...Zobaczy się :P

poniedziałek, 23 listopada 2009
organizer na poczte i klucze
      Myślałam o tym już jakiś czas. Najpierw nie wiedziałam jak to zrobić, potem myślałam nad haftem ....potem ten haft czekał na wykonanie...Tak by się odwlekało i odwlekało. Ale dziś przy sprzątaniu  miarka się przebrała - poczta leżała to tu , to tam ...no i te klucze , które są zawsze poszukiwane , jak trzeba wyjść z domu...
  Przy mojej małej już nie można trzymać takich rzeczy na stoliku, więc  trzeba było coś wymyślić.
  Materiałów ci u mnie bez liku :) więc wzięłam się do roboty i w hmm..jakieś 2 godziny organizer był gotowy



    Przywiesiłam go prowizorycznie - chyba będę potrzebowała męża i jego wiertarki , by wisiał bardziej stabilnie.
    Jako że ja straszny niecierpliwiec jestem , zbliżeń nie będzie :P
  Z daleka i na własny użytek może być :D


niedziela, 22 listopada 2009
" dzwoneczek "
 Ciesze się , że moje Candy cieszy się takim powodzeniem :D Przypominam , że zgłoszenia przyjmuje do 30 listopada . Serdecznie zapraszam! :)
  Na froncie robótek są postępy- " Dzwoneczek" na poduszkę dla siostrzenicy ma już nogi i tułów :)

Zostało niewiele , w przyszłym tygodniu będę musiała się zastanowić nad kolorami na poduszkę.
  Mogę w końcu pochwalić się karteczka , która przygotowałam dla koleżanki na 2 rocznice forum -  szczęśliwie dotarła juz do adresatki :)

 No cóż , trzeba wracać do wyszywania - terminy gonią .....

sobota, 21 listopada 2009
Swiateczne candy fagusi ;)
Dużo teraz cukierków na blogach. Ale będzie jeszcze więcej.
  Zapraszam i ja na świąteczne Candy :D

 Zasady znacie?  Pewnie tak :) ale przypomnę tym którzy nie pamiętają.
    Żeby wziąć udział w losowaniu trzeba zamieścić komentarz pod ta notka i wkleić informację o candy na swoim blogu :)
Zapisy do 30 listopada.
Zwycięzce candy poznacie 1 grudnia :) Zapraszam !!

piątek, 20 listopada 2009
dłub, dłub, dłub....

dłubie i dłubie te swoje krzyżyki i znowu w manie wpadłam.....Nic nie skończone a następne zaczęte. Paczuszki Mikołajkowe dla koleżanek z forum już gotowe i czekają na wysyłkę , więc się wzięłam za świątecznego ptaszka , którego tez wkrótce muszę posłać dalej.

Haftowałoby się całkiem przyjemnie i szybko , gdybym co chwila nie zezowała na wazki , które dopiero co zaczęłam wyszywać ( nie wiem co mnie znowu na te wazki naszło)

Jednak cały czas wisi nade mną moja zmora...

Dlaczego zmora..? Zaczęłam jakiś czas temu , z przeznaczeniem na prezent , ale porzuciłam pomysł...Dla takiego niecierpliwca jak ja połączenie lnu i nici metalizowanych i perłowych to już chyba za wiele  :/
    Może więc dlatego wzięłam się wczoraj za motywy dziecięce -z myślą o przyszłych poduszkach . W szaleństwo już jakieś wpadam -  jakbym nie miała czego haftować . Wczoraj po 23:00 przygotowałam sobie wzór ...hmm  chyba nazywa się dzwoneczek.

Ale jak już się chciałam zabrać do roboty zauwazyłam , że kolorki w Anchorze , a moje zasoby tej palety są mizerne -  więc dzisiaj czeka mnie wycieczka z córka do pasmanterii :)
  Ale nic to. Miałam jeszcze w zanadrzu wzór króliczka  w DMC ....ale po wyszyciu kilku krzyżyków stwierdziłam , że po 24:00 , więc pora spać.


środa, 18 listopada 2009
poduszki
    Ruszyłam z szyciem poduszek -  mam nadzieje , że starczy mi zapału by je skończyć jeszcze w tym tygodniu :)
Wczoraj przygotowałam materiały.



Kolorki trochę mdłe wyszły na tych zdjęciach :/....
A dziś wzięłam się za szycie.



      No cóż , aparat przy sztucznym oświetleniu tez trochę przekłamuje, ale w realu poduszka z Kubusiem tez jest najładniejsza :D Zresztą , materiały są lepsze, trochę mniej prześwitujące -  z Ikei.
    Jeszcze tylko ocieplinka, podszewka z surówki , i tył poduszki z materiałów w krateczkę ...Niby proste ..Ale ja niecierpliwiec jestem i nie wiem jak mi to wyjdzie w takim ekspresowym tempie. Poduszki jak widać tez nie od linijki , bo nie chciałam tracić czasu na mierzenie , prucie i powtórne szycie ...głupie , wiem , bo jak się potem nie zgra , to i tak będę musiała to zrobić , tylko będę miała więcej do roboty ....:/ Ale tym będę martwiła się później :P


wtorek, 17 listopada 2009
wyróżnienie
to nie koniec miłych rzeczy które mnie ostatnio spotkały :D Zostałam wyróżniona przez dwie osoby tym samym wyróżnieniem -  a to chyba coś znaczy :) Nerula, Magda bardzo wam dziękuję. Ciesze się , że w moim blogu widzicie inspiracje dla siebie :)

Zasady przyznawania tego wyróżnienia  skopiowałam z bloga Magdy.
Zasady wyróżnienia:

  1. Wybierz dokładnie 10 blogów robótkowych.  Wyślij wiadomość mailowo blogowiczkom/ blogowiczom z informacją i znaczkiem o swoim wyborze   lub zostaw komentarz na ich stronie.
  2. Na swoim blogu opublikuj notatkę Umieść w niej znaczek wraz z linkiem do strony osoby, która przekazała Ci wyróżnienie, zasady zabawy oraz  linki do wybranych blogów (opis z uzasadnieniem wyboru mile widziany).
  3. Przekazując "znaczkowe" wyróżnienie zyskujesz promocję własnej strony i pomagasz odkrywać nowe blogi!
Trudno mi wytypować 10 blogów spośród moich ulubionych , ale spróbuje , choć wszystkie dziewczyny , które "podglądam" na blogach są kreatywne i mnie inspirują :)

A teraz moje typy:
  1. Cerie za tworzenie pięknych notesików i nie tylko.;)
  2. xhaftx  za pięknie  wyczarowane prace   do których sama tworzy wzory i chętnie się nimi dzieli na blogu:D
  3. cinka26 za wytrwałość w wyszywaniu pięknych  dużych prac oraz za zakupoholizm ;)
  4. mamuśkę 73 za wszechstronność , pozytywne nastawienie do życia i podzielna uwagę w wykonywaniu kilku prac na raz :D
  5. kinie 79 za ciekawe pomysły wykorzystania swoich prac i wszechstronne uzdolnienia:)
  6. Jaśmin , bo robi piękne decu i przecudne olbrzymie hafty którymi jestem zauroczona :)
  7. Edę za wspaniałe pomysły i wykonanie ..ech te jej zdolności krawieckie :D
  8. Monicję , za blog prowadzony z klimatem , który przypadł mi go gustu oraz jej wszechstronność - śliczne decu i zdolności tapicerskie :D
  9. Nerulę -  wyróżnienie zwrotne , ale to dzięki niej zaraziłam się pergamano , które ona wykonuje już profesjonalnie :)
  10. Babcie Vilemoo za niesamowite poczucie humoru i bardzo ciekawe pomysły :)
  11. ....Ups ....chyba się zagalopowałam...
Mogłabym tak wymieniać i wymieniać ....No  ale miało być 10 , więc jest :) Ale na pozostałe blogi tez zaglądam z nie mniejsza przyjemnością  :)

chroniczny brak czasu...
Czasu brakuje mi jak nigdy. Dni uciekają w mgnieniu oka, z robótkami nic się nie posuwam do przodu ...Rekompensuje sobie to wszystko zakupami.
Sobotnie zakupy z koleżanką zaowocowały kilkoma metrami materiałów na poduszki dla dzieciaków z rodziny, które zamierzam uszyć na święta.

A w niedziele , przy okazji zakupów ubraniowych z siostrą upolowałam w empiku gazetkę  i kilka drobiazgów.


Jednak najwięcej radości dała mi karteczka , któż dostałam pod koniec tygodnia od koleżanki z forum , z okazji 2 rocznicy istnienia naszego wirtualnego miejsca spotkań.

Czyż nie jest słodka ?:D

czwartek, 12 listopada 2009
wszystko po trochu....
 Postępy w krzyżykach mizerne -  może dlatego, że robię wszystko po trochu ....
 Zaczęłam RR ptaszkowe -  już prawie wszystkie maja , a ja jestem w lesie ...

W tak zwanym między czasie dłubie żyrafy dla koleżanki  (  zaczęłam jak byłam w ciąży ....bez komentarza . )

Pracuje też na swoją pamiątką ślubu...

Nie zostawiłam tez mojego HAE , ale na razie jest tak mało, że nic ciekawego się jeszcze nie wyłania , więc nie pokażę :P  Zostaje jeszcze mikołajkowa niespodzianka na wymianę , nad która  tez wytrwale pracuję, ale tez nie pokaże , bo to tajemnica ;P

poduszka z kotkiem
We wtorek wieczorem nabrałam chęci by uszyć poszewkę na poduszkę -  myślałam o tym już jakiś czas.  Mąż wyszedł z córka by mi nie przeszkadzać i tak w dwie godziny powstała poszewka.

Dzięki temu haft był już zabezpieczony od tyłu . Jeszcze boczne lamówki

Córce się podobała :D pewnie obmyślała jak tu oberwać kotkowi wąsy :P

Nie mam jeszcze takiej wprawy w szyciu i poduszka ma pewne niedociągnięcia -  zwłaszcza , że była szyta w takim pośpiechu ....Ale z czasem przestane zauważać te wady - zwłaszcza , jak poduszka zostanie konkretnie sponiewierana przez córkę  :D
Skorzystałam z techniki , która kiedyś zobaczyłam na nieistniejącym już blogu M.Piotrowskiej .  Dzięki temu haft jest zabezpieczony od tyłu.
piątek, 06 listopada 2009
druga odsłona HAE
Zajrzałam wczoraj na bloga i powaliła mnie ilość komentarzy :D Strasznie miło mi się zrobiło , wasz doping niesamowicie mnie podbudował. Usiadłam więc na dwie godzinki wczoraj i dwie dzisiaj -  na więcej na razie nie mogę sobie pozwolić - i ....kropka trochę się powiększyła.

Zbyt dużej różnicy nie ma , niestety . Do tego czerpię ze swoich zasobów mulin, w których zaczyna brakować mulin -  trzeba by złożyć jakieś zamówienie..Kolejne spotkanie z zimowym widoczkiem pewnie dopiero po weekendzie ...na wyjazd chyba zabiorę mniejsze robótki :)

czwartek, 05 listopada 2009
Wyzwanie - pierwszy HAE
Im więcej robótek mam pozaczynanych i im bardziej czas mnie goni ,  tym więcej mam ochoty na coś nowego. Tym razem chyba na głowę upadłam bo zaczęłam kolosa , którego nie wiem kiedy skończę i czy starczy mi cierpliwości i zapału do niego  ....
Zachorowałam na ten obraz jak zobaczyłam go i
Kini . Zaczęłam więc poszukiwania wzoru i udało się :D

Zauroczył mnie ten widoczek i choć przejrzałam wiele podobnych , to żaden nie zrobił na mnie takiego wrażenia . W nawale obowiązków prawie o niem zapomniałam -  widać jaki mam słomiany zapał i moje zauroczenia są epizodyczne ...:/
Jednak ostatnio czegoś szukałam w necie i znów się natknęłam na ten wzór. Tym razem trafiło na podatny grunt i przedwczoraj zaczęłam przygotowania.
 Parametry :
Wzór 500x400 krzyżyków
kanwa 16
wymiar w centymetrach 76x62 cm.
Sama sobie nie wierze , że się skusiłam....Mało tego , ja nawet zaczęłam wyszywać  !

Jednak to co zrobiłam , jest jedynie małą kropka na kanwie...

Niewygodnie się wyszywa mając taka płachtę materiału ...Mam się już zacząć zniechęcać  ....? Na razie  każdego dnia nie mogę się doczekać by nie usiąść do niego choć na kilka krzyżyków. Jednak muszę mieć wtedy dogodne warunki -  mała musi spać i nic nie może mnie  co chwila odrywać od wyszywania ...a to zdarza się niezwykle rzadko. Ale nie tracę nadziei i zapału ....na razie ....

wtorek, 03 listopada 2009
Znowu Anielica :D
 Kolejna Anielica ukończona i ...na razie chyba zakończę temat aniołkowaty.


Terminy wymian forumowych mnie gonią więc pora popracować nad super tajnymi prezentami dla koleżanek :D
Lecę w takim razie do roboty -  jedno już mam zaczęte , a drugie ...czekam na przesyłkę z brakującymi materiałami. Ale cicho sza ;P
sobota, 31 października 2009
świateczne drobiazgi
Pozostaje w tematyce świątecznej. Tym razem na kanwie plastikowej powstały dwa pierścienie na serwetki .


Będzie ciąg dalszy , ale muszę sobie wybrać jakieś inne wzorki :D
Teraz wyszywam drugą anielice do kompletu :)

Wciąga mnie to  :) ..może jakieś inne ozdoby na choinkę ..? Gwiazdki ? :D

piątek, 30 października 2009
kołderkowy kubuś
 Skończyłam kwadracik z Kubusiem. Nie jest przypisany do konkretnej kołderki, gdyż jest to  kwadracik zapasowy.  Cały hafcik zgodnie z wzorem wygląda tak .

Jednak wydał mi się  ....jakiś pusty.  Więc dohaftowałm kilka elementów .

Tak bardziej mi się podoba :D
Michalino  wzorków na Kubusia i jego przyjaciół jest dużo. Ja wybrałam sobie w sumie 4 pasujące do siebie motywy.

Wzory zaczerpnęłam z forum kołderkowego . Dlatego nie będę ich udostępniać .
Z kwadracików , mam jeszcze jeden nieskończony w zanadrzu -  tym razem z własnych zbiorów :)

Już prawie można rozpoznać , że to słoń :) długo się  wyszywa , bo jest na drobnej kanwie -  na 18 , ale jest uroczy i przed telewizorkiem można wyszywać :)

Realko  oprawienie Afrykanek kosztowało mnie jakieś 63 zł za sztukę -  ramka oryginalna , ale trochę droga z metra :( ale efekt - warto !! :D
Do tego szkło oczywiści anty refleksyjne - jak we wszystkich moich obrazkach :)
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30