piątek, 18 grudnia 2009
poduszki dla dzieci

 Święta za pasem więc wzięłam się w końcu za poduszki dla dzieci. Nie wiem tylko którym dzieciom się one dostaną ;).



Jeszcze została jedna do uszycia i można się brać za świąteczne przygotowania i haftowanie :)

poniedziałek, 23 listopada 2009
organizer na poczte i klucze
      Myślałam o tym już jakiś czas. Najpierw nie wiedziałam jak to zrobić, potem myślałam nad haftem ....potem ten haft czekał na wykonanie...Tak by się odwlekało i odwlekało. Ale dziś przy sprzątaniu  miarka się przebrała - poczta leżała to tu , to tam ...no i te klucze , które są zawsze poszukiwane , jak trzeba wyjść z domu...
  Przy mojej małej już nie można trzymać takich rzeczy na stoliku, więc  trzeba było coś wymyślić.
  Materiałów ci u mnie bez liku :) więc wzięłam się do roboty i w hmm..jakieś 2 godziny organizer był gotowy



    Przywiesiłam go prowizorycznie - chyba będę potrzebowała męża i jego wiertarki , by wisiał bardziej stabilnie.
    Jako że ja straszny niecierpliwiec jestem , zbliżeń nie będzie :P
  Z daleka i na własny użytek może być :D


środa, 18 listopada 2009
poduszki
    Ruszyłam z szyciem poduszek -  mam nadzieje , że starczy mi zapału by je skończyć jeszcze w tym tygodniu :)
Wczoraj przygotowałam materiały.



Kolorki trochę mdłe wyszły na tych zdjęciach :/....
A dziś wzięłam się za szycie.



      No cóż , aparat przy sztucznym oświetleniu tez trochę przekłamuje, ale w realu poduszka z Kubusiem tez jest najładniejsza :D Zresztą , materiały są lepsze, trochę mniej prześwitujące -  z Ikei.
    Jeszcze tylko ocieplinka, podszewka z surówki , i tył poduszki z materiałów w krateczkę ...Niby proste ..Ale ja niecierpliwiec jestem i nie wiem jak mi to wyjdzie w takim ekspresowym tempie. Poduszki jak widać tez nie od linijki , bo nie chciałam tracić czasu na mierzenie , prucie i powtórne szycie ...głupie , wiem , bo jak się potem nie zgra , to i tak będę musiała to zrobić , tylko będę miała więcej do roboty ....:/ Ale tym będę martwiła się później :P


czwartek, 12 listopada 2009
poduszka z kotkiem
We wtorek wieczorem nabrałam chęci by uszyć poszewkę na poduszkę -  myślałam o tym już jakiś czas.  Mąż wyszedł z córka by mi nie przeszkadzać i tak w dwie godziny powstała poszewka.

Dzięki temu haft był już zabezpieczony od tyłu . Jeszcze boczne lamówki

Córce się podobała :D pewnie obmyślała jak tu oberwać kotkowi wąsy :P

Nie mam jeszcze takiej wprawy w szyciu i poduszka ma pewne niedociągnięcia -  zwłaszcza , że była szyta w takim pośpiechu ....Ale z czasem przestane zauważać te wady - zwłaszcza , jak poduszka zostanie konkretnie sponiewierana przez córkę  :D
Skorzystałam z techniki , która kiedyś zobaczyłam na nieistniejącym już blogu M.Piotrowskiej .  Dzięki temu haft jest zabezpieczony od tyłu.
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31